wtorek, 4 kwietnia 2017

Siejemy rzeżuchę

Rzeżuchę siejemy co kilka dni już gdzieś od stycznia. Dodajemy ją do sałatek, posypujemy kanapki. Ma wiele cennych witamin i minerałów. Zawiera dużo witaminy C oraz witaminy A, B, PP, K. Jest źródłem żelaza, magnezu, wapnia, chromu i  jodu. Także warto ją jeść.

         A za kilka dni będziemy wysiewać rzeżuchę na  świąteczny stół.  Zastanawiałam się w czym by ją w tym roku posiać, bo pomysłów jest wiele. Począwszy od doniczek, pojemniczków, po skorupki jajek. Wysiewając razem z dziećmi można im stworzyć fajną zabawę. 
Popatrzcie co znalazłam w  internecie. 
 Rzeżucha w skorupkach jajek

 źródło : Urzadzamy.pl


 źródło:
http://jeanett-e.blogspot.com/2012/04/rzezucha-w-skorupkach.html


 źródło:




 źródło:

http://zszywka.pl/p/wielkanocna-rzezucha


 źródło:
http://www.wymarzonyogrod.pl/

 źródło: http://tytuurzadzisz.pl/


 źródło: http://polki.pl/


 źródło: RegioDom.pl


A to jeszcze nasze propozycje 







My  zastanawiamy się nad pomalowaniem  wydmuszek oraz wykorzystamy pewnie te pojemniczki na przystawki. A Wy w czym siejecie rzeżuchę?
Pozdrawiam Edyta

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

I my dekorujemy

Witajcie,
podpatruję Wasze domy i  już wszędzie wiosennie, świątecznie. I my postanowiliśmy rozpocząć weekend od świątecznych dekoracji.
W tym roku nie będę oryginalna - postawiłam na róż. Może mi nie wierzycie, różu nie lubiłam, a w domu nic w tym kolorze nie posiadam. Ale podobno gusta się zmieniają, może też za Waszą sprawą, polubiłam pastele. Także w tym roku będzie na różowo. Niestety, że dekoracji w tym kolorze w domu brak - powoli nabywamy. A oto moje poczynania.









Zrobiłam wianek, tylko nie wiem czy nie zdejmę piórek...

A to dekoracja na kominku.




Pozdrawiam serdecznie i życzę słonecznego tygodnia.
Edyta

poniedziałek, 13 marca 2017

Książka na marzec

Dziś prezentuję Wam książkę, której tytuł nawet zgadza się z bieżącym miesiącem
 "Marcowe Fiołki" Sarah  Jio

Dziesięć lat temu Emily miała wszystko. Dziś jej kariera leży w gruzach, a ukochany mąż zabiera z ich mieszkania ostatni karton i odchodzi do innej kobiety. Załamana Emily wyjeżdża na wyspę, na której jako dziecko spędzała beztroskie wakacje. Tu będzie mogła odpocząć, wyleczyć rany.
Ale wymarzony spokój nie trwa długo. Kim jest Jack, tajemniczy artysta, od którego ciotka każe jej się trzymać z daleka? I czemu historia z odnalezionego pamiętnika tak bardzo przypomina Emily jej własne życie?


Książkę czyta się dosłownie jednym tchem. Lekko napisana, ciekawa, romantyczna historia z tajemnicą rodzinną w tle...nie można się oderwać: )  Serdecznie polecam i zachęcam do lektury.
Edyta




niedziela, 12 marca 2017

Wiosennie

Obserwuję na blogach jak u Was pięknie i wiosennie. Sama też poczułam już wiosnę. Mogłoby tylko słońce jeszcze zaświecić.... A tu jeszcze trochę pochmurnie. Ale cieszmy się z tego co mamy.

Wiosna w domu. Staram się by była obecna na każdym kroku. Ustawiam kwiaty by wypełniały zapachem całe pomieszczenie. Najbardziej lubię zapach żonkili. Przywodzi mi wspomnienia ogródka z dzieciństwa, gdzie rosły potężne kępy tych kwiatów. Och jak wtedy pachniało...
W ogrodzie tez pojawiły się już pierwsze kwiaty. 







 Gałęzie przyniesione ze spaceru. Już nam pięknie zakwitły.





 A Wy jakie kwiaty wiosenne lubicie najbardziej?
Życzę Wam słonecznego tygodnia.
Edyta

niedziela, 5 marca 2017

Zabawy z dzieckiem

      Po 5 tygodniowym siedzeniu w domu z powodu różnych choróbsk (mam nadzieję, że już za nami) wracamy do przedszkola. O naszych choróbskach kiedyś Wam napiszę, ale to następnym razem.
     Dziś pokażę Wam część naszych poczynań.
My to nazwaliśmy "palcówkowy świat". 


 Wystarczy zrobić palcem ślad, a wyobraźnia zrobi swoje. Powstają ludziki, zwierzęta...



























Tu odbijaliśmy całą rękę z dwóch stron...

dolepiliśmy oczy i powstała ośmiornica.










A to na pożegnanie zimy.

Odrysowujemy rękę, wycinamy, wycinamy czapkę, przyklejmy trochę waty oraz oczy, malujemy uśmiech i mikołajki gotowe.
Część pomysłów zaczerpnęliśmy z książki "Stemplowanie". Pokazuje jak z prostych rzeczy zrobić stemple. Polecam. 
Pozdrawiam Was słonecznie 
Edyta